ks. Marcin A. Różańśki CSMA

Historia przybycia michalitów i powstanie domu zakonnego i parafii w Młochowie związana była z wysiedleniem wychowanków michalickich z Marek k. Warszawy  (1 VIII 1944 r.) Wówczas podopieczni wraz z wychowawcami trafili do Młochowa (12 VIII 1944 r.).


W tym czasie stworzono kaplicę w szopie pobliskiego tartaku. Pierwsze nabożeństwo odprawiono 15 VIII 1944 r. Przez kolejne tygodnie nabożeństwa sprawowano w piwnicy pałacu, znajdującego się w parku młochowskim. Taki stan rzeczy utrzymywał się do 1945 r.


W tym okresie przygotowano nową kaplicę w budynku dawnej oranżerii. Po upaństwowieniu Domu Dziecka, który istniał tam od 1944 r., dokładnie 29 X 1956 r. Kuria w Warszawie wydała dekret, który wszedł w życie 15 XI 1956 r. Na mocy tego dokumentu utworzono przy kaplicy pw. św. Michała Archanioła ekspozyturę pod nazwą „Filia parafii w Nadarzynie”.

Wówczas można było sprawować chrzty, pogrzeby oraz udzielać sakramentu małżeństwa. Zezwolono na prowadzenie ksiąg parafialnych. Dekret określił także miejscowości, które znalazły się w granicach ekspozytury: Młochów, Bieliny, Kosów, Kolonia Kosów, Olesin, Żabieniec, Garbatka, Krakowiany, Parole, Pławy, Wola Krakowiańska i Jastrzębiec. Od grudnia 1964 r. do kaplicy rektoralnej w Młochowie przynależała jeszcze wioska Wólka Kosowska.

W dniu 1 IX 1976 r. z filii parafii Nadarzyn w Młochowie powstał samodzielny duszpasterski ośrodek: Parafia p.w. św. Michała Archanioła.

W 2003 r. powstał nowy filialny kościół w Wólce Kosowskiej p.w. Błogosławionych Dzieci z Fatimy: Hiacynty i Franciszka. Świątynia została uroczyście poświęcona 8 VI 2003 r. przez kardynała Józefa Glempa.





Rektorzy

1. ks. Jan Zawada (1944-1945),

2. ks. Edward Bała (1945-1946),

3. ks. Józef Gadzała (1946-1957),

4. ks. Stanisław Hędrzak (1957-1960),

5. ks. Józef Gadzała (1960-1963),

6. ks. Jan Bielecki (1963-1964),

7. ks. Józef Pietrzycki (1964-1969),

8. ks. Tadeusz Ruszkowski (1969-1972),

9. ks. Marian Guzik (1972-1976).

Proboszczowie, administratorzy

1. ks. Marian Guzik (1976-1978)

2. ks. Ludwik Pagacz (1978-1981),

3. ks. Julian Tekieli (1981-1987),

4. ks. Stefan Sobczak (1987-1993),

5. ks. Józef Przeklasa (1993-2003),

6. ks. Józef Ślusarczyk (2003-2006),

7. ks. Zbigniew Baran (2006-2007),

7. (8) ks. Marcin A. Różański (administrator 2007-2008),

8. (9) ks. Józef Ślusarczyk (2008-)

Katecheci i rezydenci:

ks. Edward Bała (1956),

ks. Czesław Wolski (1957-1958),

ks. Julian Tekieli (1966-1969),

ks. Ludwik Kura (1967-1969),

ks. Józef Ryczan (1969-1971; 1973-1977),

ks. Jan Bielecki (1971-1973),

ks. Edward Jeleń (1971-1972; 1986-1988),

ks. Stanisław Chmura (1976-1977),

ks. Bolesław Lutowicz (1977-1984),

ks. Ludwik Pagacz (1977-1978),

ks. Andrzej Buczek (1984-1987),

ks. Edward Zawada (1987-1988),

ks. Stanisław Rachwał (1988-1990),

ks. Piotr Wroński (1988-1990),

ks. Jan Potoczny (1990-1992),

ks. Marek Okarma (1992-1996),

ks. Ludwik Wypasek (1994-1995),

ks. Jan Gospodarczyk (1995-1996),

ks. Mariusz Marciniec (1996-1997),

ks. Piotr Wroński (1996-1998),

ks. Dariusz Trybus (1997-1998),

ks. Marek Przybylski (1998-1999),

ks. Andrzej Wątroba (1999-2000),

ks. Maciej Skiba (2000-2003),

ks. Jacek Zieliński (2003-2005),

ks. Stanisław Chmura (2004-2009)

ks. Zbigniew Baran (2005-2006),

ks. Adam Motyka (2006-2008),

ks. Bogdan Gospodarczyk (2008-)

ks. Paweł Nowogórski (2010-2011)

ks. Jerzy Leśniewski (2011-)

Bracia zakonni:

br. Tomasz Początko (1969-1982)

br. Marek Rozborski (1987-1991)

br. Marian Pałubiak (1994-1996)

br. Rafał Kuszpit (1996-1997)

br. Roman Betleja (2002-)

Ewangelia na dziś



Sobota 2017-11-18, Wspomnienie Bł. Karoliny Kózkówny, Dziewicy i Męczennicy

Łk 18,1-8

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: «Obroń mnie przed moim przeciwnikiem». Przez pewien czas nie chciał». Lecz potem rzekł do siebie: «Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie»”. I Pan dodał: „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”